|
Między Brytami, nie było jedności - Tjanoj3an^ovyjie, mieszkający~źa "dolrrą Tamizą, u wybrzeży Morza Północnego, poprosili o zawarcie pokoju. Cezar zakazał żołnierzom niszczenia ich terytoriów. Wówczas poddało się pięć dalszych, sąsiednich plemion, żyjących nad dolną i środkową Tamizą. Donieśli oni, że w pobliżu znajduje się „miasto" Cassivellaunusa, otoczone lasami i bagnami. Cezar bez trudu przepędził stamtąd Brytów, po czym Cassivellaunus poddał się. Cezar określił wielkość daniny, którą Brytowię winni płacić Rzymowi, i jak zwykle zażądał zakładników. Otrzymawszy we wrześniu niepokojące wieści z Galii, po-, stanowił niezwłocznie skierować tam swoje wojska. Przez cieśninę trzeba je było przewozić w dwóch rzutach, ponieważ Rzymianie mieli wielu jeńców przeznaczonych na sprzedaż, a część okrętów uległa wcześniej zniszczeniu podczas burzy.
Podczas wypraw Cezara, do Rzymian dotarły wieści, prawdopodobnie pochodzące od kupców galickich, o leżącej tuż za Brytanią dużej wyspie „Hibernia" (Irlandia);
~" „Miastem nazywają Brytowie każde miejsce w trud stępnym lesie chronione wałem i rowem'Liy, 21).
długo jednak jeszcze Rzymianie bardzo słabo uzmysławiali sobie nawet położenie Irlandii względem Brytanii i Hiszpanii.
|